Upadłość konsumencka bez tajemnic. 7 rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim złożysz wniosek

Upadłość konsumencka bez tajemnic. 7 rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim złożysz wniosek

Masz długi, których nie jesteś w stanie spłacić? Windykacja dzwoni codziennie? Komornik zajął konto albo wynagrodzenie? W takiej sytuacji wiele osób zaczyna rozważać upadłość konsumencką. To realne narzędzie prawne, które pozwala wyjść z pętli zadłużenia i rozpocząć oddłużanie pod kontrolą sądu. Zanim podejmiesz decyzję, poznaj najważniejsze fakty. Oparte są na aktualnym prawie upadłościowym oraz praktyce sądów.

1. Upadłość konsumencka jest dostępna nawet przy jednym wierzycielu

Wiele osób myśli, że trzeba mieć kilkanaście zobowiązań, aby ogłosić upadłość. To nieprawda. Wystarczy jeden wierzyciel i stan niewypłacalności. Niewypłacalność oznacza, że nie regulujesz wymagalnych zobowiązań przez co najmniej trzy miesiące. Nie liczy się liczba długów, lecz brak realnej możliwości ich spłaty. Masz jeden kredyt hipoteczny i od kilku miesięcy nie płacisz rat? To może wystarczyć. Prowadzisz działalność, którą już zamknąłeś, a zostały zaległości wobec ZUS? Również możesz rozważyć upadłość konsumencką, o ile nie prowadzisz już firmy.

2. Nie musisz udowadniać „niewinności”

Po zmianach przepisów sąd ogłasza upadłość konsumencką nawet wtedy, gdy do niewypłacalności doszło z winy dłużnika, np. przez nieprzemyślane decyzje finansowe. Kwestia winy ma znaczenie przy ustalaniu planu spłaty wierzycieli. Jeśli sąd uzna, że doprowadziłeś do zadłużenia umyślnie lub rażąco niedbale, plan spłaty może trwać do 7 lat. W innych przypadkach trwa do 3 lat. To ważna informacja dla osób, które obawiają się, że „sąd im odmówi”. Dziś odmowy zdarzają się rzadko.

3. Co dzieje się po ogłoszeniu upadłości

Z chwilą ogłoszenia upadłości:

  • postępowania egzekucyjne zostają zawieszone, a potem umorzone,
  • komornik przestaje prowadzić egzekucję,
  • odsetki przestają narastać,
  • wierzyciele zgłaszają swoje roszczenia do syndyka.

To moment, w którym realnie zaczyna się antywindykacja w praktyce. Telefony od windykatorów tracą sens. Sprawy przejmuje syndyk, który działa pod nadzorem sądu.

4. Co może zabrać syndyk

Co może zabrać syndyk? To jedno z najczęstszych pytań. W postępowaniu upadłościowym powstaje masa upadłości, czyli majątek przeznaczony na spłatę wierzycieli.

Syndyk może sprzedać:

  • nieruchomość (dom, mieszkanie),
  • samochód,
  • wartościowe ruchomości,
  • oszczędności.

Nie zabiera przedmiotów codziennego użytku, podstawowego wyposażenia mieszkania czy rzeczy niezbędnych do pracy zarobkowej w rozsądnym zakresie. Jeśli masz mieszkanie, sąd przewiduje środki na wynajem innego lokalu przez okres od 12 do 24 miesięcy. Część kwoty ze sprzedaży nieruchomości trafia do ciebie na zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych. Wynagrodzenie podlega ochronie podobnie jak przy egzekucji komorniczej. Obowiązuje kwota wolna od potrąceń.

5. Jak długo trwa upadłość

Czas trwania postępowania zależy od kilku czynników: liczby wierzycieli, majątku, sprawności sądu. Etap likwidacji majątku trwa zwykle od kilku miesięcy do około roku. Następnie sąd ustala plan spłaty wierzycieli, który trwa do 36 miesięcy, a w szczególnych przypadkach do 84 miesięcy. Zdarza się też umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty, gdy twoja sytuacja jest trwale beznadziejna – np. poważna choroba i brak zdolności do pracy. Jeśli pytasz, jak długo trwa upadłość, przyjmij, że cały proces może zająć od roku do kilku lat. W zamian uzyskujesz realną perspektywę oddłużenia.

6. Upadłość to nie zawsze jedyne rozwiązanie

Zanim złożysz wniosek, sprawdź inne opcje. Czasem wystarczy negocjacja z wierzycielami, restrukturyzacja zadłużenia albo profesjonalna pomoc w oddłużaniu. Specjalistyczna pomoc w oddłużaniu obejmuje analizę umów kredytowych, ocenę zasadności roszczeń, negocjacje ugód czy obronę przed niezasadną egzekucją. W niektórych sprawach można podważyć wysokość długu. Upadłość konsumencka jest skuteczna, ale wiąże się z utratą majątku. Jeśli masz nieruchomość i stabilne dochody, warto policzyć, czy plan naprawczy nie będzie korzystniejszy. Zadaj sobie pytanie: czy chcę całkowicie zamknąć ten rozdział i zacząć od zera, czy wolę zachować majątek i spłacać dług na nowych warunkach?

7. Dobrze przygotowany wniosek to podstawa

Wniosek o upadłość składasz do sądu rejonowego – wydziału gospodarczego ds. upadłościowych. Musisz wykazać:

  • listę wierzycieli,
  • wysokość zadłużenia,
  • swój majątek,
  • dochody i koszty utrzymania,
  • przyczyny niewypłacalności.

Błędy formalne wydłużają sprawę. Braki w dokumentacji powodują wezwania do uzupełnień. Dlatego wiele osób korzysta ze wsparcia kancelarii specjalizujących się w sprawach takich jak oddłużanie czy upadłość konsumencka. Profesjonalna analiza sytuacji pozwala uniknąć kosztownych pomyłek.

Jak przygotować się do procesu oddłużania

Zacznij od porządków w dokumentach. Zbierz:

  • umowy kredytowe,
  • pisma od windykacji,
  • nakazy zapłaty,
  • informacje o egzekucji komorniczej.

Spisz wszystkie zobowiązania. Nie pomijaj „drobnych” pożyczek ani prywatnych wierzycieli. Sąd musi znać pełny obraz sytuacji. Sprawdź swój budżet. Ile realnie zarabiasz? Ile wydajesz na życie? Czy masz majątek, który może zostać sprzedany? Im rzetelniej przygotujesz dane, tym sprawniej przebiegnie postępowanie.

Czy warto?

Upadłość konsumencka daje szansę na nowy start. Po wykonaniu planu spłaty lub umorzeniu zobowiązań długi przestają istnieć. Wierzyciele nie mogą już dochodzić roszczeń. To poważna decyzja. Wpływa na historię kredytową i majątek. Dla wielu osób jest jednak jedyną realną drogą wyjścia z wieloletniego zadłużenia. Jeśli czujesz, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, nie zwlekaj. Im wcześniej podejmiesz działania – czy to poprzez negocjacje, czy formalne postępowanie – tym większa szansa na skuteczne oddłużanie i odzyskanie finansowej równowagi.

 

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *